Collegium Paderevianum – Collegium Filologicum
Docelowo miał być budynkiem administracyjnym i stanowić część wysoką, 10-kondygnacyjną, planowanego wówczas kompleksu, na który składać się miał również budynek niski, 5-kondygnacyjny (niezrealizowany). Nazwa gmachu związana jest z tym, iż jego realizacja pokrywana była nie tylko ze środków państwowych, ale w dużej mierze dzięki funduszom ze spadku po Ignacym Paderewskim. Do wielkiego pianisty nawiązują charakterystyczne elewacje 10-kondygnacyjnego budynku, przypominające klawiaturę fortepianu dzięki zastosowaniu pionowych czarnych i białych pasów międzyokiennych, z których czarne są węższe i wycofane, a białe szersze i wystające poza lico budynku. Przed tym, lekko cofniętym od alei obiektem, na małym skwerze, ustawiono rzeźbę – postument z popiersiem Ignacego Paderewskiego.